Recenzja książki "Drżenie" Maggie Stiefvater
Maggie Stiefvater jest amerykańską pisarką, której książki są światowymi bestsellerami. Do jej najlepszych powieści należą: "Król Kruków", "Wiedźma z lustra" oraz "Drżenie", które jest tematem dzisiejszego postu.
Jest ona najlepszą książką, którą dotychczas czytałam,a jej 460 stron przekartkowałam już po raz trzeci. Dlaczego tak ją lubię? Otóż historia zaczyna się wtedy, gdy Grace-jedna z głównych bohaterów, obserwuje wilki w lesie obok domu. Pewnego dnia zwierzęta atakują ją. Jednak z wielu innych wilków,ona zauważa tego jedynego,swojego wilka,Sama. On ocala ją od swojej sfory. Dziewczyna jeszcze nie wie,jak bardzo on jest ludzki-jest wilkołakiem. Każdego lata znów zmienia się w człowieka,by obserwować swoją letnią dziewczynę.
Powieść jest pełna zatrzymujących dech w piersiach zwrotów akcji,jednak nie zabrakło też scen romantycznych. Bardzo cenię sobie również wiele wierszy występujących w "Drżeniu", wymyślonych przez Sama lub przez Rilkego, austriackiego poety. Oto kilka z moich ulubionych cytatów zawartych w tej książce:
"Ona była przeszłością, teraźniejszością, przyszłością. Chciałem jej odpowiedzieć, ale nie mogłem. Rozpadłem się na kawałki."- Sam"Spadając w drżącą pustkę
wyciągam do ciebie dłoń
zatracam się w zimnym żalu
czy ta krucha miłość jest
sposobem
by powiedzieć
żegnaj" - Sam
"[...] on był równie delikatny jak jesienny motyl czekający, aż zniszczy go pierwszy mróz." - Grace
Fabuła tej książki tak mnie wciągnęła,że po długim oczekiwaniu,dostanę na święta drugą część serii- "Niepokój". Już nie mogę się doczekać,kiedy napiszę jej recenzję!


Wyglada na to, ze faktycznie swietna ksiazka, kto wie, moze w wolnym czasie przeczytam :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Polecam i również pozdrawiam! :3
Usuńsuper blog:) zapraszam rownież do mnie dopiero zaczynam
OdpowiedzUsuń