Recenzja Książki "Zosia z ulicy Kociej.Na wakacjach"
"Zosia z ulicy Kociej.Na wakacjach" to książka dla tych,którzy już tęsknią za wakacjami,tak jak ja :P Życzę wam dobrych ocen w szkole!
Została ona napisana przez Agnieszkę Tyszkę.Ma 216 stron. Jest ona o perypetiach Zosi i jej zabawnej rodziny. Urozmaicona jest ona słówkami wymyślonymi przez jej siostrę,Manię,oraz ZAKLEŃSTWAMI, czyli rymowankami,które Zosia wymyśla do poszczególnych sytuacji.
"Cześć! To ja,Zosia z ulicy Kociej. Mam nadzieję,że trochę się za mną stęskniliście...Ja jestem nieco stęskniona-za wami oczywiście i jeszcze za pisaniem,i siedzeniem na jabłoni...Tak to bywa,gdy człowiek zbyt długo choruje i każą mu leżeć w łóżku.Właśnie rozpoczęły się wakacje...Wysoka gorączka i wysoka NIEŻYWOŚĆ (to słówko wymyślone przez moją siostrę) zatrzymały nas w domu [...]"
Moim zdaniem ta książka rozbawi nawet dorosłego.Najbardziej podoba mi się sposób,w jaki napisana jest książka-z perspektywy nastolatki oraz w sposób zabawny.Bardzo lubię słówko wymyślone przez Manię-OCZEWIŚCIE. Na pewno będę używać go w przyszłości :D!
W serii pojawiło się więcej książek,może kiedyś je opiszę :)
A tutaj,OCZEWIŚCIE,zdjęcie z książką.Dziś cały dzień padało i nie mogłam wyjść na dwór,by zrobić zdjęcie... Jednak mam tu mojego kota Filemona przy oknie!


Komentarze
Prześlij komentarz